Od jakiegoś czasu w supermarketach zauważalne są proekologiczne kampanie. Polegają one na tym, że kasjerzy nie rozdają klientom niezliczonej ilości zrywek. Kiedyś było tak, że kasjer wykładał na kasę pełno zrywek, które garściami były brane przez ludzi. Po prostu ludzie chcieli mieć je „na później”. Lubią oni wszystko to, co jest darmowe. Jednak wiadomo, że zrywki się nie rozkładają, poza tym często lądują w lasach i na ulicach. Teraz sytuacja w supermarketach zmieniła się.
Zrywki są płatne, więc ludzie biorą tylko tyle ile im jest naprawdę potrzebne. Poza tym często także noszą ze sobą reklamówki, żeby nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy. Takie zachowanie supermarketów naprawdę dobrze wpływa na środowisko. Poza tym zrywki sprzedawane w sklepach są biodegradowalne, czyli rozkładają się. Także mniejsze sklepy zaczęły stosować taką taktykę, wyceniając reklamówki. Rzadko spotyka się sklep, w którym kasjer daje zrywkę ot tak sobie. Z jednaj strony jest to zysk dla sklepu, natomiast z drugiej jest to zachowanie proekologiczne.
Copyright @ 2010 Ekologia